Jestestwo

Gdy żar leje się z nieba myśli jakby zwalniają. Czasem może zbyt bardzo. Czy to jedynie upalny marazm ? Mam nadzieję, że niebawem znów ruszą dla mnie dni.

Nowy Jork

Nowy Jork. Jaki jest ? Nie każdy widzi. Z drugiej strony czy aby na pewno każdy chciałby zobaczyć ? Teraz, gdy już go widziałem na własne oczy stwierdzam, że niekoniecznie.

Przetrwamy

Witam Was Kochani dzisiaj z nietypowej pozycji miejsca nr 26, wagonu 12, pociągu o wdzięcznej nazwie Klimczok, relacji Szczecin Główny – Katowice. Nie pamiętam kiedy ostatnio jechałem pociągiem i chyba nigdy na tak długiej trasie. Zapytacie: co OnkoTata robi w pociągu łączącym dwa niezwiązane pozornie z nim miasta ? Odpowiadam: OnkoTata walczy o swoje odłamki […]

Niemocne strony

  Pro Scriptum: Proponuję do dzisiejszego czytania piosenkę w tle – George Benson – This Masquerade (kliknij w tytuł piosenki)   „Sen nie jest moją mocną stroną…” Te słowa, wypowiedziane przez mojego Brata Niedoli, wpisują się idealnie w moją codzienność – właściwie „conocność”. Żywię się nadzieją, że moje hekatombiczne nie-sny są pryzmatem stabilizującym sny mojego […]

Egzystencjalna ambiwalencja

Nie mogę zasnąć – ciało chce, ale głowa nie może. Za dużo informacji, faktów, zmiennych, wyników, wyborów. Nie bez kozery napisałem wcześniej, że będzie to blog pisany nocą. Być może przeczuwałem, że ta ciemna pora będzie dla moich palców najlepszą godziną uzewnętrzniania myśli. Pierwsze moje dwa wpisy były emocjonalne, ale też agresywne i nerwowe. Zastanawiam […]

Mężczyźni na miarę czasów (?)

Witam Was wszystkich ponownie. Właściwie to powinienem napisać: Witam Was wszystkie ponownie 🙂Pierwszy mój wpis na blogu skomentowały wyłącznie KOBIETY. Dostałem też odzew poza blogiem, przez smsy, komunikatory i tak dalej. Nie zaskoczę Was pewnie jeśli napiszę, że pisały… KOBIETY (poza jednym wyjątkiem – pozdrawiam Cię Darku 😉 ✌️) Chciałoby się powiedzieć:  „Gdzie ci mężczyźni na miarę czasów?” […]

Jak zostałem OnkoTatą

Prolog Nic nie wskazywało na to co miało się zdarzyć w styczniu 2017 roku… Trafiliśmy wtedy z naszym 2.5-letnim synem Julianem z dziwnymi objawami na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Od razu tomografia głowy, która na szczęście wykluczyła guza mózgu. Najgorsze miało jednak przyjść za 2 dni. Wtedy to zdiagnozowano nowotwór w lewym nadnerczu: neuroblastoma IV stopnia, […]